Uwaga! W tekście spojlery fabularne z God of War Ragnarok. Fanem serii God of War jestem od początku. Wprawdzie pierwsza część trafiła w moje ręce dopiero jako remaster na Play Station 3, ale tak mi się ta gra spodobała, że z rozpędu ograłem wszystkie jej odsłony dostępne na te konsolę. Kratos przez ten czas się zestarzał, podobnie jak i ja. Gra się zmieniała, a ja świeżo po ukończeniu Ragnaroka nie mogę pozbyć się uczucia niedosytu. Trudno oczekiwać, żeby seria, która miała swój początek w 2005 roku, po blisko 20 latach miała podobną formułę. Jednak jeśli ktoś zakochał się w grze, która była szybkim i dynamicznym slasherem, to może mieć problem z polubieniem staruszka Kratosa, który jest powolny jak wóz z węglem a skakać może tylko w miejscach, w których pozwolili mu twórcy. Jest to bardzo dobra gra, świetna technicznie, o dobrej fabule, z przemyślanymi mechanikami walk i zagadek, jednak mam wrażenie że za bardzo próbuje być to pozycja dla każdego, z wieloma bezpiecznymi rozwiąza...